środa, 10 czerwca 2009

Przystanek: Heathrow (26.04.2009)

Jak się najtaniej dostać z Transylwanii do Polski? PKSem? Pociągiem? Nie... Wizz Air’em ;-) Oczywiście dla osób, które nie przepadają za lataniem (to nie ja) i długim czasem oczekiwania na lotnisku tranzytowym (no dobra... czasem mógłbym zaliczyć się do tego grona), podróż taka mogłaby się wydawać czymś... powiedzmy dziwnym, ale spotter przecież zawsze znajdzie jakiś pomysł jak zagospodarować parę godzin na lotnisku. Wprawdzie Luton, czyli lotnisko na którym trzeba się przesiąść między samolotem przylatującym z Kluża a samolotem odlatującym do Warszawy, nie należy do portów o najbardziej zróżnicowanym ruchu, ale od czego jest Internet i spotterska pomysłowość. Wystarczyło mi kilka kliknięć, żeby wiedzieć jak spędzę 12 godzin w aglomeracji londyńskiej. Wprawdzie jedna z koleżanek sugerowała mi odwiedzenie centrum handlowego w Luton, jednak z pomysłu tego nie skorzystałem i autobusem National Express pojechałem (bezpośrednio!) na Heathrow w celach fotograficznych.

Faktem jest, że jeśli od 12 godzin, które przyszło mi spędzić w Anglii, odjąłem czas przejazdu między Luton a Heathrow (ok. 1,5 godz. w jedną stronę) i czas oczekiwania na autobus oraz gdy uwzględniłem możliwe opóźnienia i konieczność zgłoszenia się do odprawy na 2 godz. przed odlotem, na spotting zostało mi raptem jakieś 5 godzin. Na szczęście Heathrow, w odróżnieniu od cichego lotniska w Klużu (kiedyś się zmuszę i o nim też napiszę), do spokojnych nie należy i nudzić się na nim nie sposób. Oczywiście w tym miejscu mógłbym zacząć opisywać maszynki, które latają na główne lotnisko w Londynie, ale chyba nie ma takiej potrzeby – w końcu wystarczy odwiedzić jakikolwiek lotniczy serwis fotograficzny lub stronę www lotniska, aby się dowiedzieć co można spotkać na Heathrow.

26 kwietnia rano i wczesnym popołudniem w użyciu były pasy 09R (starty) oraz 09L (lądowania). Biorąc pod uwagę fakt, iż chciałem zrobić jak najwięcej fotek przy możliwie ograniczonym przemieszczaniu się, udałem się na łączkę w pobliżu terminala nr 5 (dojazd z Heathrow Central darmowym pociągiem, a następnie jakieś 15 minut piechotą na drugą stronę szosy) znaną z wcześniejszych wizyt w Londynie. Wprawdzie na początku ciut pomyliłem drogę, co poskutkowało utratą szansy zrobienia fotki B747-400 Air New Zealand (@#%$&!!!), ale w końcu dotarłem na miejsce idąc wzdłuż Stanwell Moor Rd. Na miejscu, jak można się było tego spodziewać, było już kilku spotterów – zarówno lokalnych, jak i przyjezdnych. Rozłożywszy sprzęt przystąpiłem do zwykłej spotterskiej roboty (od czasu do czasu przerywanej gryzem kanapki świeżo przywiezionej z Rumunii). Wybrane efekty pięciogodzinnej działalności widać poniżej:

G-VFAB Boeing 747-4Q8 Virgin Atlantic Airways A6-EDE Airbus A380-861 Emirates
VT-JED Boeing 777-35R ER Turkish Airlines A6-EHJ Airbus A340-642X Etihad
EP-IAH Boeing 747-286B Iran Air A7-AGC Airbus A340-642X Qatar Airways
N252AU Boeing 767-2B7 ER US Airways S2-ADF Airbus A310-325 Biman Bangladesh Airlines
TF-FIR Boeing 757-256 Icelandair D-AIAT Airbus A300B4-603 Lufthansa

Kliknięcie na miniaturkę przekieruje do zdjęcia na jetphotos.net. Jeśli chcesz zobaczyć więcej moich fotek z Heathrow - kliknij tutaj

Brak komentarzy: